Reduta Napoleona

Jedna z czterech najstarszych, murowanych budowli obronnych w Modlinie. Pamięta, bowiem czasy istnienia Księstwa Warszawskiego utworzonego w 1807 r. na mocy porozumienia cesarza Francji Napoleona Bonapartego i cesarza Rosji Aleksandra I.

Jest to budowla obronna o roli wieży artyleryjskiej o dużej koncentracji ognia.

Jest to również budowla zwana śródszańcem a także redutą.

Redutę usytuowano na zapleczu szańca w postaci ziemnej budowli polowej tzw. dzieła koronowego. Rozpoczęto ją budować latem 1811 r. Przerwano roboty wiosną 1812 r. wraz z wyprawą Wielkiej Armii przeciwko Rosji, gdzie Wielka Armia Napoleona poniosła klęskę. Już w styczniu 1813 r. Napoleon nakazał bronić na terenie Księstwa wielu twierdz, w tym i Modlina. Reduta – śródszaniec – wieża, nie uczestniczyła w podjętych w 1813 r. trzech szturmach rosyjskich na twierdzę, bowiem nie była jeszcze ukończona. Po kapitulacji Modlina Rosjanie nie interesowali się twierdzą do czasu formalnego rozwiązania Księstwa Warszawskiego po zakończeniu Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. Do tego czasu budowa reduty została zakończona, ale nie wg pierwotnego projektu z czerwca 1811 r. zatwierdzonego przez Napoleona, a wg projektu adaptowanego przez płk. Malleta w listopadzie 1811 r.

Reduta jest trzykondygnacyjna z przeznaczeniem pierwszego piętra dla pomieszczenia 300 osobowej załogi. Usadowiona została na kamiennym cokole, narożnikami na osi północ-południe i wschód-zachód. Na parterze w narożniku północnym pomieszczono magazyn prochowy; w południowym narożniku miała być umieszczona podziemna cysterna na wodę. Mur zewnętrzny reduty u przyziemia dochodzi do 1,8m grubości.

Kazamaty mają sklepienia kolebkowe, na pierwszym piętrze oddzielane furtami. Wewnątrz reduty znajduje się dziedziniec o boku ok. 17 m. Ściany arkadowe pierwszego piętra, od strony dziedzińca nie zostały zrealizowane, zastąpiono je prostokątnymi oknami. Bok reduty ma ok. 41 m, wysokość ok. 10,5 m z murem osłonowym platformy dla 3 armat na każdym boku, a ściany reduty zbiegają się lekko ku górze. W narożnikach: wschodnim i zachodnim nie zrealizowano krętych schodów z parteru na platformę. Pierwsze piętro przeznaczone dla załogi i obrony artyleryjskiej miało pomieścić w kazamatach 19 armat (na 3-ch kierunkach po 5 armat + na jednym kierunku północno-wschodnim 4 armaty do obrony międzypola na prawo w stosunku do dzieła “korony Środkowej”); armaty można było wtoczyć po moście zwodzonym. W otworze bramnym ściany północno-zachodniej zachowały się jeszcze resztki urządzenia dźwigowego mostu zwodzonego. W przeciwskarpie fosy po przekątnej wschód-zachód pobudowano kojce dla strzelców do obrony fosy, które nie zachowały się, a fosa jest mocno zniwelowana. Jest paradoksem, że reduta nigdy nie była uzbrojona. Nie wiemy jakim celom służyła w okresie zaboru rosyjskiego do 1915 r., tym bardziej, że po 1832 r. wał tzw. “korony Utrackiej” został podwyższony ponad wysokość platformy i reduta zupełnie straciła swoje przeznaczenie.
Po uzyskaniu niepodległości w 1918 r. twierdza modlińska zaczęła być zagospodarowywana przez odradzające się Wojsko Polskie, szczególnie po wojnie 1919-1920, w której także odegrała swoją rolę. Po spełnieniu się niepodległości, w pobliżu reduty zorganizowano wielki szpital wojskowy, a w reducie urządzono wielki skład apteczny. Redutę nakryto wtedy czterospadowym dachem i od strony, do której zbliżamy się w celu zwiedzania, lewy skrajny otwór strzelniczy powiększono, czyniąc z niego dodatkowe wejście na piętro po kładce przerzuconej nad fosą otaczającą redutę. W końcu lat dwudziestych w pobliżu reduty rozmieszczona została wielka jednostka: 1. Pułk artylerii lekkiej. Ponieważ główną siła pociągową dla dział były konie, z powodu braku miejsca w in. stajniach, w kazamatach północno-zachodnich i południowo-zachodnich parterowej części reduty, także urządzono stajnię, której ślady zachowały się po dzień dzisiejszy.

Skip to content